Gdyby Redowi udało się to odtworzyć, mógłby, podążając tą samą drogą, odtworzyć sposób myślenia zabójcy. Ale nie mógł tego zrobić w czasie, gdy kręciła się tu połowa policyjnych techników z Londynu. Więc pozwolił im dokończyć robotę i gdy już poszli, przyszedł tutaj w spokoju nocy. .
Się. Frania zatkała uszy i w tym samym momencie matka szarpnęła. - Sš to kawałki ludzkiej skóry, krew, piasek, ziemia?. - Pyta pan, kiedy dokładnie? Boże drogi, rok temu, czy coś koło tego.. życia. Ale. Najlepszą.